
Na terenie naszego gospodarstwa, w 2007r. postanowiliśmy utworzyć
mini ZOO. Zakupiliśmy 2 daniele oraz 4 lamy. Obecnie stado wynosi 10 danieli i 9 lam. (stan na kwiecień 2011r.) Stada powiększyły się w naturalny sposób bez jakiejkolwiek ingerencji z naszej strony. Zwierzęta mają duży 10-cio hektarowy teren, gdzie żyją i rozmnażają się w naturalny sposób. Planujemy zakup innych ciekawych gatunków zwierząt, aby barwnie urozmaicały pobyt naszym gościom.
Miłośnicy przyrody mogą się u nas poczuć jak w prawdziwym rezerwacie przyrody. Na obszarze całego terenu można podglądać zwierzęta podczas ich codziennych zajęć, można im towarzyszyć z bliska lub obserwować z ukrycia. Nasze zwierzęta nie są przetrzymywane w ciasnych zagrodach, mają do dyspozycji cały teren a do zagrody wchodzą tylko, kiedy mają na to ochotę. Dzięki temu nauczyły się przebywać wśród ludzi i nie należy się obawiać o swoje bezpieczeństwo, gdyż są oswojone i traktują ludzi bardzo przyjaźnie. Oprócz naszych zwierząt hodowlanych można u nas spotkać inne gatunki dziko żyjących zwierząt, oraz wiele gatunków roślin, min znajdujących się pod ochroną.
Hodowla lam
Lamy to przesympatyczne zwierzątka, które na dobre zaaklimatyzowały się w naszym gospodarstwie. Widać, że Polski klimat im odpowiada i radzą sobie w nim świetnie. Co roku na przełomie wrzesień / październik, samice rodzą jedno młode. Egzotyczne zwierzęta żyją instynktownie i zachodzą w ciążę tylko wtedy, gdy potrafią zapewnić potomstwu wystarczającą ilość pokarmu oraz gdy są ku temu sprzyjające warunki. Wedle tych zasad potwierdza się fakt, iż lamy mają w naszym gospodarstwie wszystko czego potrzebują. Cały proces zapłodnienia i wychowania młodych, odbywa się bez naszej ingerencji, wszystko odbywa się zgodnie naturą tak samo jak w ich ojczystych, dzikich terenach południowej Ameryki.
Nasze lamy żywią się gównie trawą (przez okres letni) owsem. Przepadają za owocami i warzywami. Marchew i jabłka to ich ulubione przysmaki, także wybierając się do nas nie zapomnij wstąpić do warzywniaka, a zdobędziesz sympatię lam i będą Ci wierne przez cały okres pobytu. Zimą karmimy nasze lamy: sianem, owsem oraz od czasu do czasu owocami i warzywami. Jeśli są duże mrozy i zamarza potok to dostają jeszcze, 2 razy dziennie wiadro wody. Przez całe lato lamy śpią w lesie lub w zagrodzie, zależy co im w danej chwili bardziej odpowiada. Natomiast w zimie noce spędzają w zagrodzie a w dzień chodzą po terenie gospodarstwa i obgryzają wszystkie krzewy i drzewa.
A teraz najważniejsza kwestia.
CZY LAMY PLUJĄ ?? TAK plują, ale tylko wtedy gdy czują zagrożenie lub się zaczepiają między sobą. Jeśli ktoś będzie miał szczęście to może mu się uda zobaczyć plującą lamę, a może nawet zostanie opluty, gdy zostanie wzięty za wroga niosącego zagrożenie. Gdy lama szybko się zbliża w naszym kierunku trzeba zachować spokój, są to zwierzęta bardzo ciekawskie i wszystko lubią wiedzieć. Pooglądają nas, poobwąchują i dadzą nam spokój, nie ma obawy że to atak, to tylko czysta ciekawość.
Dzieci uwielbiają nasze lamy, jak już zaczną z nimi przebywać to nie mogą się z nimi rozstać. Zapewne ciekawe kształty ciała, łagodność oraz ciekawość lam wpływa na tak dobre relacje dziećmi.
Hodowla danieli
Daniele to bez wątpienia zwierzątka, które nadają naszemu gospodarstwu wiele uroku, są po prostu śliczne. Ruda sierść z białymi pręgami i kropkami w połączeniu z biało czarnym ogonem i łopatowatymi rogami daje wspaniały efekt. Nikt nie przejdzie obok nich obojętnie, przyjemnie jest poobserwować ich zachowania w naturalnym środowisku.
Daniele w naszym gospodarstwie, żyją całkowicie na "dziko". Bardzo rzadko przychodzą do zagrody, większość czasu spędzają w lesie i na polanach. Tak jak w przypadku lam nie ingerujemy w sprawy rozmnażania, wszystko odbywa się wedle ich naturalnego kalendarza i zachowań. Co roku na początku czerwca, każda z samic rodzi jedno młode. Jeśli samice nie wychodzą z lasu to wiadomo, że już urodziły. Przez pierwsze dni są bardzo ostrożne i nie pokazują się nikomu na oczy aby nie doprowadzić wroga do swoich maleństw. Dopiero po ok. trzech tygodniach wychodzą z małymi na polanki podczas dnia i możemy je bez przeszkód obserwować. Zdarzyło się, że nasi goście natknęli się podczas grzybobrania na malutkiego daniela ukrytego w trawach lub lesie. W takich przypadkach, należy nie dotykać małego i odejść, można ewentualnie zrobić zdjęcie gdy ma się aparat pod ręką :-)
Dwie samice, które przyjechały jako pierwsze do naszego gospodarstwa były oswojone, a wszystkie młode osobniki zaraz po urodzeniu przyzwyczajają się do życia z lamami oraz między ludźmi. Dlatego można je obserwować z bardzo bliska, kilka sztuk nawet je z ręki. Są to jednak zwierzęta nieco ostrożniejsze od lam, wszystkie podejrzenia o zagrożeniu kończą się szybką ucieczką do lasu.
Samce danieli mają przepiękne rogi i zrzucają je raz w roku, przeważnie na początku maja. Jak do tej pory nie udało nam się odnaleźć tylko jednego rogu. Pierwsze rogi młodych danieli to szpicaki, czyli pojedyncze stojące tyczki. W kolejnych latach ich życia rogi są coraz to większe i bardziej rozbudowane.
Zapraszamy na
szukanie rogów co roku na przełomie
maj / czerwiec.